Żeby kolekcjonować wspomnienia najpierw trzeba coś zobaczyć i przeżyć

Patrzymy na świat nas otaczający, zauważamy jego piękno, doceniamy je. Podziwiamy nowe, odwiedzane miejsca, fascynujemy się osobliwościami przyrody oraz dziełami ludzkich rąk.

Ciekawią nas zabytki, świątynie, fontanny cokolwiek, co jest nam obce, czego do tej pory jeszcze nie widzieliśmy. Doświadczamy dzięki temu mnóstwa pięknych chwil i uniesień z nimi związanych, zapamiętując każdy ich skrawek, tworząc tym samym naszą bazę wspomnień.

Dzięki temu też wzniecamy tlący się gdzieś tam w duszy ogień, pobudzający do dalszego działania, do poznawania i jednocześnie obcowania z rzeczami już istniejącymi a tak zadziwiającymi. Ubogacamy zarówno naszą dusze jak i ciało.

A zobaczyć przecież możemy bardzo dużo, doświadczyć i przeżyć mnóstwo wspaniałych chwil odkrywając, nowe dla nas miejsca, na naszej małej, prywatnej mapie świata. To one stanowić będą nasz bilans podróży i właśnie one pozwolą pewnego dnia usiąść w fotelu i wrócić chwilami do miejsc pięknych i zarazem ciekawych.